Czy wiesz, że istnieje skuteczny, naturalny środek redukujący zmarszczki? Dla tych, którzy nie uznają zabiegów b..t..ksowych i innych ingerencji skórnych tego typu jest to dobra wiadomość. Dla tych, którzy myślą , że nie ma innej alternatywy niż b…t..ks- ogłaszam, że jest. To ekstrakt jeżówki elektrycznej – kwiatu, który pochodzi z Ameryki Południowej. Ma on wiele właściwości m.in.
Działanie przeciwzmarszczkowe i wygładzające
Spilantol wykazuje działanie, które może być porównywane do efektu b..t..ksu, ale w sposób łagodniejszy i bardziej naturalny. Substancja ta działa na mięśnie twarzy, wywołując ich delikatne rozluźnienie, co może prowadzić do wygładzenia drobnych zmarszczek i linii mimicznych.
- Poprawa mikrokrążenia
Spilantol poprawia mikrokrążenie w skórze, co może prowadzić do lepszego dotlenienia tkanek i ogólnej poprawy kondycji skóry. Efekt ten może przyczynić się do rozjaśnienia cery, zmniejszenia obrzęków, a także poprawy wyglądu skóry zmęczonej lub pozbawionej blasku.
- Działanie przeciwzapalne
Ze względu na swoje właściwości przeciwzapalne, spilantol jest również stosowany w preparatach kosmetycznych przeznaczonych do skóry wrażliwej lub skłonnej do stanów zapalnych. Może pomóc w łagodzeniu podrażnień, zaczerwienień oraz w redukcji objawów związanych z trądzikiem i innymi problemami skórnymi.
- Efekty przeciwbólowe
Spilantol może mieć działanie przeciwbólowe, co może być korzystne w pielęgnacji skóry wrażliwej na ból.
Na rynku możesz kupić kremy ze spilantolem, ale one praktycznie nie działają, ponieważ wiele z nich ma w składzie wyciąg glicerynowy z jeżówki elektrycznej, który jest bardzo mało skuteczny. Jedyną skutecznie działającą metodą pozyskania spilantolu z rośliny jest ekstrakcja nadkrytycznym dwutlenkiem węgla. Jeśli macie w kremie wyciąg glicerynowy możecie być pewni, że to nie działa skutecznie przeciwzmarszczkowo. Jak rozpoznać jaki ekstrakt jest w kremie i czy jest dodany w odpowiedniej ilości, żeby był efekt?
– Krem jest ciemniejszy niż zwykłe kremy. ekstrakt nadkrytycznym dwutlenkiem węgla wygląda jak czarna masa, barwi krem na zielono lub żółto, brązowo.
-Mocno ziołowy zapach. Taki ekstrakt wyraźnie pachnie i nie da się zastąpić lub zlikwidować tego zapachu. Krem z prawdziwym spilantolem nie będzie pachniał jakoś pięknie, raczej mocno ziołowo. JA zastosowałam olej z pietruszki do własnej receptury kremu ze spilantolem (wkrótce w sprzedaży), bo dobrze komponuje się właśnie z zapachem spilantolowego ekstraktu.
– jest efekt szczypania lub lekkiego pieczenia, które utrzymuje się na twarzy ok 10 -15 minut. Jeśli nie ma tego efektu to oznacza, że albo ekstrakt z jeżówki nie był pozyskiwany nadkrytycznym dwutlenkiem węgla, albo jest dodana do kremu zbyt mała ilość spilantolu.
– Jest drogi. taki prawdziwy ekstrakt ze spilantolem jest droższy niż złoto, kilo kosztuje ponad 60 tys zł. także taki krem 50 ml na pewno będzie kosztował powyżej 150 zł.
– Spytaj producenta, jaki ekstrakt jeżówki dodaje do kremu. Będziesz wiedział czy to ten prawidłowy.
Ja pewnego razu zakupiłam w jednym sklepie internetowym wyciąg glicerynowy z jeżówki elektrycznej. Porównałam działanie wyciagu nadkrytycznym CO2 i ten glicerynowy- i różnica była przeogromna. Nie ma co porównywać nawet……

Już nie mogę się odczekać, aby Wam zaprezentować nowy krem LillaMai ze spilantolem. Niedługo pojawi się na sklepie . Kiedy tylko będzie gotowy dam Wam znać.
Pozdrawiam serdecznie,
Dominika

